Oddech, tchnienie życia, duch.

"Łaciński rzeczownik "spiritus" oznaczał pierwotnie "oddychanie, oddech", ale również "tchnienie życia", metaforycznie również "inspirację, nastawienie psychiczne, dumę". "*
W miarę jak moja praktyka jogi dojrzewa, rozwija się i zmienia, a moja świadomość się pogłębia i poszerza, coraz bardziej czuję nieograniczoną moc oddechu.
Poprzez oddech możemy dotrzeć do głębszej świadomości, do wyższych stref świadomości, możemy wejść głębiej do ciała, możemy też opuścić ciało, możemy zmienić stan umysłu i emocje.
Oddech to nie tylko pobieranie tlenu do organizmu. To coś znacznie większego. Oddech jest źródłem życia. Życie zaczyna się i kończy oddechem. Przychodząc na ten świat bierzemy pierwszy wdech, odchodząc z niego robimy ostatni wydech. Oddech to dar życia. Dlatego jest tak cenny.
W wielu starożytnych językach słowo "oddech" oznaczało Ducha, życie, duszę. Oddech jest tchnieniem życia. Gdy jest w nas oddech, żyjemy. Gdy wydajemy ostatnie tchnienie (wyzionął ducha), gdy oddech opuszcza nasze ciało, wraz z nim opuszcza je nasza świadomość i życie fizyczne kończy się.
W filozofii indyjskiej istnieje pojęcie prany - czyli siły życiowej, życiodajnej energii. Prana przenika ciało człowieka, jak również wszystkie istoty i rzeczy we wszechświecie. Znajduje się ona w ciągłym ruchu i ciągle krąży między człowiekiem, a otaczającym go Wszechświatem. Prana jest ściśle związana z żywiołem wiatru/powietrza, oddech jest manifestacją wiatru/powietrza w naszym ciele.
Podobno jogini nie odmierzają długości życia ilością przeżytych lat, ale ilością wykonanych oddechów.
W jodze stosujemy różne techniki Pranayamy/pranajamy - gdzie prana oznacza siłę życiową (podtrzymywaną przez oddychanie), a Ayama - kontrolę, przedłużenie, rozciągnięcie, a nawet mistrzostwo. Wykonując pranayamę, możemy zwiększyć swoją siłę życiową i pozwolić jej swobodnie płynąć po całym ciele. Techniki pranajamy charakteryzują się wdechem, wydechem i zatrzymaniem oddechów.
"Kiedy oddech jest nieregularny, również umysł okazuje się niestały, jednak spokojny oddech daje spokój umysłu i Jogin żyje długie lata. Trzeba zatem kontrolować oddychanie. Powiadają, żeczłowiek żyje dotąd, póki oddech przebywa w jego ciele. Kiedy oddech ustaje, człowiek umiera. Trzeba zatem praktykować Pranajamę." Hatha Joga Pradipika
Przez wiele lat mojej praktyki jogi, pranajamę wykonywałam sporadycznie, z niechęcią, "bo tak trzeba", nie mogąc dotrzeć do jej sensu. Pranajama jest czymś znacznie subtelniejszym niż praktyka asan. Jej efekty nie były dla mnie tak widoczne, jak to zwykle było po praktyce asan. Musiałam osiągnąć odpowiedni stopień wrażliwości, aby odczuć jej efekty na sobie. Dopiero od niedawna to, co wiem na jej temat staje się moim własnym doświadczeniem i dzięki temu, chęć bycia z własnym oddechem jest coraz silniejsza. Pranayama daje poczucie wnikliwości oraz możliwość samokontroli i samoobserwacji. Pranayama może doładować nas energetycznie, ponieważ poprzez świadome oddychanie zasilamy swoje ciało własną energią życiową.
Świadomy oddech jest pomocny w chwilach napięcia, stresu, lęku. Koncentrowanie się na oddechu oraz na odczuwaniu oddechu w ciele, pomaga nam być obecnym w przeżywaniu doświadczenia, które aktualnie przeżywamy. Im intensywniejsze przeżycia, tym bardziej możemy pomóc sobie oddechem. Oddech uczy uważności, koncentracji, skupienia, co jest bardzo pomocne w trudnych momentach życiowych, pomagając nam zmniejszyć uczucie niepokoju, napięcia i strachu.
Oddech = Duch = Życie
JMK
* "Dekodowanie ki: Językowa wizja świata wewnętrznego człowieka w japońszczyźnie" Bartosz T. Wojciechowski



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Celebracja życia

Zawieszona w czasie i przestrzeni

Koniec roku, koniec dekady, koniec kolejnego cyklu.