Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2021

Here We Are!

Obraz
Here we are. Dotarliśmy do końca kolejnego roku. Mam wrażenie, ze dopiero co pisałam ostatniego bloga 2020 roku ( Przestań konsumować życie, zacznij je tworzyć. ), a już piszę ostatniego bloga 2021 roku... No więc jesteśmy tu. Powiedz, co udało się Tobie stworzyć z rzeczy, które sobie postanowiłaś/postanowiłeś? Czego nowego się nauczyłaś/nauczyłeś, bądź w dalszym ciągu się uczysz? Jak życie Ciebie zaskoczyło w tym roku? Może były jakieś plany, które zostały przez Życie całkowicie zmienione? Co zyskałaś/zyskałeś? Co straciłaś/straciłeś? Kto się pojawił w Twoim życiu? Kto odszedł? Co nie poszło po Twojej myśli? Czego nie zmieniłaś/zmieniłeś, mimo głębokiej chęci? Kim byłaś/byłeś 31 grudnia 2020 roku, a kim jesteś teraz? Co się zmieniło od tamtego dnia? Czy czujesz, że dojrzałaś/dojrzałeś bardziej? Czy lekcje tego roku dały Tobie nowe spojrzenie na rzeczywistość? Otworzyły umysł, czy przytłoczyły Ciebie i zatrzymały na dłużej? Jakie pragnienia/marzenia/pomysły udało się

Be human first

Obraz
Kiedy nadchodzi koniec roku, mimo tego, że ta data jest symboliczna, to wgrana w nasz system dosyć głęboko, u mnie pojawia się moment zatrzymania nad tym, co miało miejsce od stycznia do grudnia.  Nie powiem tu nic odkrywczego, stwierdzając, że czas biegnie z każdym rokiem coraz szybciej. Ostatnie 2 lata wyostrzyły moje zmysły i postrzeganie rzeczywistości jeszcze bardziej. Łatwiej jest mi uchwycić zmiany zachodzące w moim prywatnym świecie, jak i te w kolektywie.  Od dłuższego czasu daję Wam znać, najczęściej na warsztatach podczas kręgów, w których dzielimy się sobą i przeglądamy się w sobie jak w lustrach, że dla mnie czas na tzw. bullshit się skończył. Ja osobiście nie mam już czasu, ale przede wszystkim chęci na bullshit. Na unikanie, pływanie po powierzchni, uciekanie od czucia... Nie mam czasu na szeroko pojętą sztuczność. Owszem możemy bronić swoich programów, masek i zachowań z lęku, ale jeśli widzę, że Twój rdzeń, twoje serce i twoja surowizna, nie przebijają się nawet

Kiedy jak nie teraz?

Obraz
 Obserwując i doświadczając tak szybko zmieniającej się rzeczywistości, jaka jest teraz, nie przychodzi do mnie nic innego, jak po prostu  wskoczyć do tej rzeki zwanej życiem i doświadczać tego, co manifestujemy oraz tego, co się manifestuje na naszych oczach.  Intensywność tego, co się zadziewa, może przytłaczać i może być okazją do tego aby zacząć sortować, co pragnę mieć w mojej rzeczywistości, a czego absolutnie już dłużej nie zniosę lub czego z pewnością do niej nie zapraszam. Presja poddania się siłom panującym na całej planecie wciąż rośnie. Świat obecnie gra w grę, którą w Stanach nazywają "The Uncle game". Polega ona na zmuszeniu przeciwnika do kapitulacji. Wywołuje się na nim tak ogromną presję, aż ten krzyknie: "Uncle", co oznacza, że się poddaje lub woła o litość. Wszyscy prędzej czy później zmierzymy się z naszą wersją tej gry. Pytanie kiedy Ty krzykniesz "Uncle!"? Czuję, że jesteśmy w punkcie, w którym decyzja została już podjęta, teraz pozos