Posty

Cykliczność

Obraz
W cykliczności można odnaleźć wzorce i schematy, można lepiej zrozumieć siebie i otaczający nas świat. Cykliczność natury uczy nas tego, czym jest lato, jesień, zima i wiosna, i co to dla nas oznacza zarówno pod względem fizycznym, jak również emocjonalnym i psychicznym.  Cykliczność pór roku, dni i tygodni może stać się narzędziem do poznawania siebie, swoich mocnych i słabszych stron. Odkrywania kiedy jesteśmy pełni energii, kreatywni, odważni i przepełnieni wizją, a kiedy ogarnia nas zmęczenie, bezsilność, przygnębienie i pasywność. Możemy płynąć na fali cyklicznych wydarzeń, nie walcząc dzięki temu z własną naturą. Możemy ułatwiać sobie planowanie, organizowanie czasu, dawać sobie pozwolenie na odpoczynek, kiedy go potrzebujemy.  W cykliczności możemy nauczyć się poruszać z wrażliwością i wyczuciem. Dla kobiet, cykliczność może być czymś jeszcze bardziej namacalnym i oczywistym niż dla mężczyzn, z racji tego, że jesteśmy jej poddane wraz z naszym cyklem menstrua...

Znajdź swój głos

Obraz
Jak zapewne wielu z was, tak i ja jestem obecnie ze sobą w innym miejscu, w innym świecie, w innym wymiarze. Wszystko uległo przewartościowaniu. Gdy pojawił się u mnie brak pracy, potrzebowałam się z tym zmierzyć, dostosować, poczuć. Brak rutyny może być wyzwalający, ale może też być przerażający. Gdy nic nie jest pewne, rutyna jest warta utrzymania. Rutyna drobnych rzeczy typu: poranna praktyka jogi, medytacja, relaksacja, przyrządzanie zdrowych posiłków, pielęgnacja ciała, malowanie, podlewanie roślin, codzienny spacer po lesie, sprzątanie, wszystko to, co pomaga być w tzw. "teraz".  W codziennych prostych czynnościach odnajduję zadowolenie. Im mniej wybiegam myślami w przyszłość, tym lepiej się czuję. Obserwuję wszystko co się pojawia. Jednego ranka budzę się szczęśliwa i pełna mocy, innego rozdrażniona lub smutna.  Sny poniekąd nadają ton kolejnym dniom. To, jak się czuję w snach, wpływa na nastrój z jakim się budzę. A sny mówią do mnie bardzo dużo obecnie. P...

Zawieszona w czasie i przestrzeni

Obraz
Idealne poranki wyglądają dla mnie tak: Wstaję bez budzika, wtedy, kiedy moje ciało się budzi, otwieram okno, leżę sobie w ciepłym łóżku, wiosenny wiatr zagląda do naszej sypialni, uśmiecham się, przeciągam i powoli wstaję. Przygotowuję wodę z sodą i cytryną, po której staję na moim szarym dywanie i rozpoczynam praktykę. Potem kładę się do relaksu i na koniec siadam do medytacji. Potem prysznic i przygotowanie wspólnego śniadania i dzień się zaczyna... Idealne poranki stały się moją rzeczywistością. Bo tak właśnie wyglądają obecnie. Po raz pierwszy od 14 lat mam wolne wtedy, kiedy tego nie planowałam. Zostałam zmuszona do nie uczenia. Na nas wszystkich zostały narzucone ograniczenia, nasze prawa zostały ograniczone. Jak sobie radzić w tym chaosie?  I co teraz? Kim jestem bez tego, co robię (pracy)? Kim jestem bez uczenia? Kim jestem? Czyli Nan Yar. To pytanie jako forma praktyki, którą poznałam kilka lat temu zapoznając się z naukami Śri Ramany Maharsziego, któr...

"Jaka jest twoja osobista klaka?" W jakiej klatce siebie trzmyasz?

Obraz
" Większość ludzi na ziemi uważa, że ​​są wolni.  Myślą tak, ponieważ sprzedano im wyobrażenie o tym, czym jest wolność.  Wierzą bardziej w przekonania, którymi zostali indoktrynowani, niż w swój własny "wewnętrzny kompas emocjonalny". Dopóki żyją w zgodzie z przekonaniami, które zostały im sprzedane, myślą, że mają wolność.  Ale co jeśli idea wolności, która została wam sprzedana, jest w rzeczywistości więzieniem?  Co jeśli powiem ci, że przekonania, z którymi żyjesz, są kratami twojej doskonałej celi? Kiedy nie żyjesz swobodnie, twoje życie jest "klatką dla szczurów".  I nawet najbardziej przebudzeni ludzie chodzący po ziemi nie są wolni.  Ich klatki dla szczurów są po prostu większe, bardziej skomplikowane i od czasu do czasu uciekają z nich.  Pomyśl, że wszyscy ludzie na ziemi mają klatkę… Klatkę stworzoną specjalnie dla nich.  Weź pod uwagę, że klatka dla szczurów to coś, co oddziela Cię od tego, czego naprawdę chcesz. Weź pod u...

Kochaj tą część w sobie, która się boi. Kochaj tą część siebie, której się najbardziej boisz.

Obraz
Cytując jedną z moich ulubionych nauczycielek, Teal Swan, która nie tak dawno pisała o prognozie na rok 2020: "Strach jest głównym tematem, z którym zmierzą się wszyscy ludzie na Ziemi w 2020 r." Nie trzeba było długo na to czekać patrząc na to, co dzieje się w ostatnich dniach... Dziś widzę jak mój stary cień wychodzi na światło dzienne, mój lęk z dzieciństwa polegający na tym, że reszta ludzi myśli zupełnie inaczej niż ja, co oznaczało, że "jestem zagrożona byciem odseparowaną, wygnaną pozostawioną sobie samej, na pastwę losu". Będąc dzieckiem myślałam, że jest ze mną coś nie tak, właśnie z takich powodów, że "większość miała inną opinię, myślała inaczej". To powodowało coraz większy brak zaufania do siebie i własnego osądu. Dziś widzę siebie jako mocno przytomną osobę otoczoną przerażonymi "ludźmi-dziećmi", które błagają o pomoc, o to, żeby ktoś ich uratował. I tak, może to dziś nie jest popularna opinia ale uważam, że panika i pod...

Nie służy Ci myślenie o sobie źle.

Obraz
Nie wiem jak masz Ty, ale ja mam tak, że aby wyklarować i rozjaśnić myśli muszę pisać. Nie bardzo umiem mówić, zwłaszcza podczas konfliktu. Słowa nie brzmią tak jak mają, serce bije, i z lęku rodzi się agresja. Unikam konfliktu, czuję przed nim lęk. Oczywiście pochodzi on z dzieciństwa, jak większość rzeczy :)  W idealnej rodzinie każdy członek rodziny jest akceptowany i kochany za to kim jest, za swoją wyjątkowość. Jednak w wielu domach, różnice, odrębność i własne zdanie, nie są często akceptowane. Gdy chcesz wyrazić swoje zdanie, swoje potrzeby, które nie są zgodne z potrzebami twoich rodziców, jesteś krytykowany, zawstydzany, karany, ignorowany lub odrzucany. Z powodu tych konsekwencji zaczynasz odczuwać lęk przed konfliktem, który kojarzy ci się z zerwaniem więzi, oraz z brakiem naprawy tej więzi. A taka naprawa w związku, odgrywa kluczową rolę do wytworzenia poczucia bezpieczeństwa i zaufania.  Gdy nie doświadczamy dojrzałego radzenia sobie z konfliktem jako dzieci,...

Celebracja życia

Obraz
6 lutego, czyli wczoraj minęła 39 rocznica mojego pojawienia się na tym świecie, w tym wcieleniu.  Urodziny są dla mnie dobrym momentem do kontemplacji, do wchodzenia w pamięć ciała, która działa jak zegar biologiczny. W takie cykliczne święta jak: urodziny, Boże Narodzenie, 1 września, czyli pierwszy dzień szkoły, pamięć ciała może zostać aktywowana. Być może sami to odczuliście na sobie, że w takie konkretne dni macie tendencję do zachowywania się w określony sposób lub odczuwacie określone emocje. W takim dniu, jak nasze urodziny, możemy nie tylko świętować ale przede wszystkim możemy integrować.  Wczorajszy dzień uzmysłowił mi jak bardzo jestem jeszcze zakorzeniona w pewnych programach, jak wiele mam do zintegrowania w sobie i jednocześnie doceniłam siebie za to, ze się staram, że próbuję, robię i jestem coraz bardziej ze sobą. Pokazał też mi jak mocne są we mnie pewne zachowania i lęki.  Każdy kolejny rok powoduje mój wzrost, mój rozwój i ekspansję. W tym ...

Oddech, tchnienie życia, duch.

Obraz
"Łaciński rzeczownik "spiritus" oznaczał pierwotnie "oddychanie, oddech", ale również "tchnienie życia", metaforycznie również "inspirację, nastawienie psychiczne, dumę". "* Poprzez oddech możemy dotrzeć do głębszej świadomości, do wyższych stref świadomości, możemy wejść głębiej do ciała, możemy też opuścić ciało, możemy zmienić stan umysłu i emocje. Oddech to nie tylko pobieranie tlenu do organizmu. To coś znacznie większego. Oddech jest źródłem życia. Życie zaczyna się i kończy oddechem. Przychodząc na ten świat bierzemy pierwszy wdech, odchodząc z niego robimy ostatni wydech. Oddech to dar życia. Dlatego jest tak cenny. W wielu starożytnych językach słowo "oddech" oznaczało Ducha, życie, duszę. Oddech jest tchnieniem życia. Gdy jest w nas oddech, żyjemy. Gdy wydajemy ostatnie tchnienie (wyzionął ducha), gdy oddech opuszcza nasze ciało, wraz z nim opuszcza je nasza świadomość i życie fizyczne kończy się. W filozofi...

Wygięcia do tyłu. Na ile jesteś w stanie się otworzyć?

Obraz
                    Jak się czujesz, gdy robisz głębsze wygięcia do tyłu? Czy umiesz otworzyć klatkę piersiową, barki i ramiona, odchylając się, tak jakbyś poddała/poddał się życiu, w pełnym zaufaniu do samego istnienia? Jakie to uczucie, gdy robisz swoje ulubione wygięcie po raz tysięczny i w dalszym ciągu nie dowierzasz, że można się tak wspaniale czuć, po prostu układając swoje ciało w dany kształt? Za każdym razem dzieje się w tobie coś, co powoduje, że nie wyobrażasz sobie, że mogłabyś/mógłbyś kiedykolwiek przestać to robić. Wygięcia wykonywane miękko, w rytmie oddechu, w zaufaniu, poddając się prowadzeniu własnego ciała, są pięknym narzędziem do otwierania swojego serca, do budowania zaufania do siebie i do uwalniania emocji zamrożonych w ciele. Czy pamiętasz moment, w którym udało ci się wykonać niemożliwą wcześniej asanę? Co wtedy poczułaś/poczułeś? Jakie to uczucie, gdy niemożliwe stało się możliwe? ...