Przestań konsumować życie, zacznij je tworzyć.

Koniec roku to jedna z moich ulubionych części roku :) Czas podsumowań, uświadomienia sobie, co osiągnęliśmy, co się wydarzyło, co zmieniło nas lub nasze życie... Obecnie nie mamy pojęcia co się wydarzy. Ten rok pokazał jak wiele się zmienia z dnia na dzień. Kiedyś to, co by zajęło lata, dziś trwa kilka tygodni. Żyjemy w jednej wielkiej niewiadomej. Więc myślę, że warto jest ćwiczyć się w puszczaniu "pewności tego co będzie".



Czas przyspiesza, więc zamiast kurczowo chwytać się "pewników", trenujmy się w puszczaniu i uwalnianiu tego, co wiemy, co mamy i kim wydaje nam się, że jesteśmy. Jeśli na zewnątrz dzieje się tyle zmian (co może być przytłaczające i przerażające) jest to zaproszenie, żeby wracać do siebie. Szukać swojej prawdy, czuć swój wewnętrzny kompas, zamiast oglądać się na innych, na władzę, rządy, instytucje. Czas stać się autonomicznym, odpowiedzialnym, czas zacząć samo-stanowić o sobie. A samostanowienie zaczyna się w głowie, w decyzjach jakie podejmujemy. Mogę zdecydować czy się bać, czekać, walczyć, unikać lub tworzyć, działać, szukać swojej drogi.  Mogę czekać na kolejne decyzje podejmowane przez kogoś z zewnątrz, mogę czekać aż ktoś mi powie czego mi nie wolno a co mi wolno. Mogę też zdecydować się robić swoje, tworzyć swój mały świat w zgodzie z tym, czego pragnę. 

Ten rok był... jaki był, to już chyba powiedział każdy, więc nie ma co mówić o tym co oczywiste.

Mam poczucie, że 2021 rok będzie rokiem samostanowienia o sobie - a co za tym idzie, o jego braku. Będziemy trenowali się w byciu odpowiedzialnym za siebie i swoje życie, za swoje decyzje, za swoje lęki, za swoje sukcesy i porażki. Będzie czuć podziały na każdym polu. Będą ci, którzy zdecydowali się bać i wybrali wegetację i areszt domowy w zamian za obietnicę późniejszego życia. Będą ci, którzy przestaną w końcu odkładać życie na później i wejdą w nie na 100%. Będą ci, którzy wierzą, że wszystko wróci do normy, będą ci którzy przeżyją prawdziwą wojnę, będą ci którzy opuszczą to miejsce, będą ci którzy będą się panicznie bali je opuścić, choć ich wibracja nie będzie już kompletnie pasowała do wibracji panujących na ziemi. 

Myśląc o nowym roku pojawiają mi się słowa: przemiana, lęk i wolność. Czyli inaczej mówiąc strach, miłość i wybór. Jeśli chcesz być wolny, musisz zachowywać się jak wolny człowiek. W tym roku wszystko wypływało na powierzchnię, fałsz i prawda, tak jakby świat się oczyszczał, żeby móc ruszyć w nowe. Proces ten wciąż trwa i trwać jeszcze będzie. Jednak rok 2021 niesie nieco inną wibrację, chociażby pod względem numerologii. 2021 to numerologiczna 5, nazywana liczbą ludzkości. "Istoty ludzkie mają pięć palców u dłoni, pięć palców stóp, pięć zmysłów i pięć głównych układów ciała. Piątka jest znana z niezależności, wszechstronności, buntu i odważnej natury." 

Piątka rezonuje z ciągłymi zmianami, nieprzewidywalnością, osobistą wolnością, zrozumieniem, wszechstronnością, niezależnością, lekcjami wynikającymi z doświadczenia. Możemy to wykorzystać dla siebie jak najlepiej pracując z tym co będzie się pojawiało.

"Gdyby liczba 5 była osobą, byłaby kochającym wolność i niezależnym dzieckiem twórczej liczby 3 i matczynej liczby 2."

Myślę, że rok 2020 jest jakby portalem do innej rzeczywistości, do nowego świata, do innego świata. Piątka jest trochę jak piąty wymiar, gdzie możesz widzieć różne linie czasowe jednocześnie, a nie tylko jedną, tą którą żyjesz obecnie. "Myśli, wszechświaty i alternatywne jaźnie materializują się natychmiast w piątym wymiarze (znacznie bardziej niż w czwartym wymiarze, chociaż mniej niż w wyższych wymiarach). Pragnienia i lęki są znacznie mniej wyraźne, zwłaszcza na najwyższych poziomach tego wymiaru. Również na najwyższych poziomach piątego wymiaru osobiste linie czasu (przeszłość, teraźniejszość, przyszłość) i nasze różne reinkarnacje są doświadczane jednocześnie. Dzięki temu mogą współdziałać ze sobą, aby pogłębiać swoje zbiorowe i indywidualne doświadczenia. Dzięki temu podróże w czasie są łatwe do zrobienia."

Z perspektywy czakr, piąty wymiar jest powiązany z czakrą gardła. Ta czakra dotyczy komunikacji, mówienia naszej wewnętrznej, boskiej prawdy. Dotyczy ona również zdolności świadomego tworzenia własnej rzeczywistości. Więc o tym może najbliższy rok właśnie będzie?

Czując, że ten rok jest jakby portalem do innej rzeczywistości, ta nowa rzeczywistość wydaje mi się być znacznie bardziej "plastyczna", znacznie łatwiej "manipulowalna" niż dotąd. Dlatego rok 2021 będzie dobrym treningiem umysłu, wszelka praca związana z kontrolą myśli, skupieniem uwagi i puszczaniem kontroli będzie miała dobre podłoże do działania.

Medytacja, praca ze snami, wychodzenie z ciała, praca z roślinami, kamieniami, dźwiękami, tworzenie sztuki, kreatywność, to wszystko może być dobrym kierunkiem w nadchodzącym roku.

Mniej gęstości, więcej lekkości. Energia podąża za uwagą - o tym jak zwykle warto pamiętać.  

Ja pragnę aby ten rok był dla mnie intencjonalny, tzn. chcę wnosić intencje, które pomogą mi tworzyć taką rzeczywistość, której pragnę dla siebie i moich najbliższych. 

Jak powiedział kiedyś Terence McKenna "Stop consuming culture. Create Culture" Mogę pójść z tą myślą dalej "Przestań konsumować życie, zacznij je tworzyć." Bo piątka niesie w sobie dużo ognia i mocy do działania, więc kiedy jak nie teraz?

Tego sobie i Wam życzę w nowym roku

JMK

 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ile programów jest wgranych w twoje ciało?

Wejście w nowe